SPOTKANIA RODZINY TYTKO

STRZALKA_m_LEWY
SPOTKANIE XV
STRZALKA_m_PRAWY
SPOTKANIE XIII

XIV Spotkanie – 20.07.2024 r.

Łąka obok domu rodzinnego na Kątach

Obecnych 150 osób, w tym zaproszeni goście. Stan rodziny na dzień 20.07.2024 – 291 osób.
Oficjalnego otwarcia XIV Spotkania dokonał Senior Rodziny - Andrzej Tytko
Od paru miesięcy w 2024 roku przedstawiciele 8 rodzin klanu spotykali się, aby przygotować XIV spotkanie – ustalić datę i program. Wstępnie podano dwie daty – 20 lipca i 31 sierpnia. Więcej uczestników zaakceptowała datę 20 lipca. Zaczęły się intensywne prace głównych organizatorów – Stanisława Tytko, Waldemara Tytko, Jarosława Tytko i Pawła Kowola. Program przygotowali bardzo bogaty, sprawdzali często prognozę pogody, gdyż tylko ona (pogoda) mogła zmienić plany.

Jest piątek 19 lipca, wigilia spotkania, wielki ruch na Kątach, trwają przygotowania terenu łąki, przywożą stoły i ławki, ustawiają namioty, zawieszają banery, doprowadzają energię. Robią to wszystko członkowie naszej wielkiej rodziny. Sobota 20 lipca rano. Piękna pogoda, organizatorzy i uczestnicy spotkania odetchnęli z ulgą. Po godzinie 15.00 z uśmiechami na twarzach przychodzą i przyjeżdżają na Kąty uczestnicy biesiady. Przyjechali nie tylko z Polskich miast i gmin, ale także z Czech, Niemiec i Holandii. Drogowskazy prowadzą uczestników na miejsce spotkania. Przygotowany teren robi na wszystkich miłe wrażenie. Piękne białe namioty, stoły i ławki czekają na biesiadników.
Około godziny 16.00 następuje oficjalne otwarcie spotkania przez seniora rodziny, Andrzeja Tytko. Przy akompaniamencie zespołu „Magda i Michał” odśpiewano piosenkę Disco Polo nawiązującą do naszego kolejnego spotkania. Następnie Stasiek Tytko przywitał zaproszonych gości – ks. Profesora Jerzego Szymika, Burmistrza miasta Pszowa Piotra Kowola z małżonką, gości z Czech (potomkowie rodziny starki Anny – 3 osoby), Agnieszki Janeta z Jastrzębia z rodziną (7 osób). Agnieszka Janeta to wnuczka Józefa Tytko, brata starzyka Walentego. Powitano także pozostałych uczestników, tak licznie zgromadzonych, a przybyło nas 140- osób. Następnie glos zabrał Paweł Kowol, który przedstawił program spotkania.
Oficjalnego otwarcia XIV Spotkania dokonał Senior Rodziny - Andrzej Tytko
Uczestnicy Spotkania rozsiedli się rodzinami pod dużym namiotem. Miejsca starczyło dla wszystkich
Stanisław Tytko omówił drukowanie gazetki „Wiadomości Tytkowe”, każda rodzina otrzymała pierwszy egzemplarz bezpłatnie. Zaproszono na kawę i herbatę oraz kołocz. Ania Malcharek natomiast odczytała podziękowania dla naszych wspaniałych głównych organizatorów spotkania. Nazwano ich lokomotywą pociągu rodzinnego. Potem razem z zespołem muzycznym odśpiewano „Hymn Rodziny Tytko”. Pod pięknym banerem z napisem XIV Spotkanie Rodziny Tytko – Kąty 20.07.2024 r., z podobiznami starki Anny i starzyka Walentego, zrobiono pamiątkowe wspólne zdjęcie wszystkich uczestników spotkania. Później Waldek robił zdjęcia poszczególnym rodzinom oraz inne ujęcia dla celów publikacji na naszej stronie internetowej.

Dla dzieci, jak zawsze przygotowano szereg atrakcji: dmuchaną zjeżdżalnię, watę cukrową, popcorn, puszczanie baniek mydlanych, konkurs biegu w workach, konkurs rzutu piłeczkami do wiaderek, Zuzkę (tabliczka za 5 zł). Wszystkie dzieci biorące udział w konkursach otrzymały nagrody i gadżety.

Na spotkaniu były osoby, które w ostatnich dniach obchodziły urodziny. Piękny jubileusz, bo 80 lat, miał Jan Tytko (Janusz, syn Pawła Tytko). Z tej okazji Cukiernia Olimpii Sokół upiekła, a właścicielka cukierni wręczyła w imieniu całej rodziny, okazały, duży tort. Jubilat zdecydował by poczęstować tortem wszystkich chętnych. Solenizanci: Dominika Hawel. Witek Kowol, Jerzy Procek i Małgorzata Hałada, otrzymali butelkę szampana, zaś najmłodszy Maciej Przybyła otrzymał bombonierkę. Dla wszystkich solenizantów odśpiewano sto lat.

Chwilę później Paweł zaprosił do pierwszego konkursu przeciągania liny. Pierwsza drużyna to kuzynowie, a ich przeciwnikami byli pozostali wyznaczeni członkowie rodziny. Sędziował ks. Grzegorz Hawel. Po wielkich emocjach wynikiem 2 do 1 zwyciężyła drużyna członków rodziny. W nagrodę otrzymała 5 litrową beczułkę piwa. Przegrani mogli się pocieszyć puszka piwa dla każdego. Odbył się także konkurs dla dorosłych, rzut oponą do celu. W tej widowiskowej konkurencji pierwsze miejsce zajął Tomasz Lam (przyjaciel Dominiki Hawel), drugie miejsce zajął Starzykowski Marcin, a trzecie miejsce po dogrywce przypadło Hani Tront. Helena Toman przeprowadziła konkurs „obierania warzyw” w którym uczestniczyli Maciek Tytko, Marek Kowol, Krystian Tytko oraz Rosario (przyjaciel Hani Kasperek). Ubrani w kolorowe fartuszki, czepki i duże robocze rękawice, obierali warzywa (marchew, ziemniak, ogórek, jabłko i cebula). Czterech uczestników tego konkursu dowiodło, że wszyscy pomagają żonom w kuchni. W nagrodę otrzymali od prowadzącej Heleny po puszce piwa. Przy stołach biesiadnicy częstowali się dobrym kołoczem (z rodzinnej firmy Sokół) pili kawę lub herbatę, rozmawiali i dyskutowali z dawno niewidzianymi krewnymi.
Jubilat Janusz Tytko w otoczeniu urodzinowych solenizantów
Paweł i Jerzyk zaprosili do „Zuzki”. Za jedyne 10 zł można było wygrać atrakcyjne nagrody (kawa, piwo, żywa choinka, pół litra wódki). W tej zabawie jedni cieszyli się z wygranej, a u innych był smutek. Następnie Paweł przy pomocy Ani Malcharek przeprowadził loterie fantową. Każda rodzina otrzymała numerek po złożeniu „fanta” na początku spotkania. Tu należą się słowa podziękowania dla Danki Przybyły, która czuwała nad sprawnym zdeponowaniem fantów i wręczenia numerka. Oliwia Tytko (jako sierotka) losowała numerki. W tej zabawie wszyscy otrzymali nagrody, były bardzo pomysłowe (worek ziemniaków, wąż do podlewania, płatkowy kosz, wino, środki czystości i wiele innych).

Czas szybko mijał, pogoda i humory dopisywały. Nadszedł czas na niespodzianki. Każdy uczestnik, czy w wózku, czy senior otrzymał ładnie zapakowane w woreczkach okolicznościowe krówki z napisem „XIV Spotkanie Rodziny Tytko” oraz podobiznami starki i starzyka. Następną niespodzianka była licytacja, którą przeprowadził Stanisław Tytko. Pierwsza licytacja dotyczyła książki z podpisami autorów „Historia Rodziny Tytko z Kątów”. Najwyższą kwotę wylicytował Marcin Maroszek (200 zł). W drugiej licytacji nagrodą było zaproszenie na kawę u burmistrza Pszowa oraz zdjęcie w fotelu burmistrza. Tu najwyższą kwotę 120 zł wylicytował Piotr Hawel. Kolejną nagrodą w licytacji była reprodukcja portretu starzyka Walentego Tytko, którego oryginał znajduje się u Józefa Tytko. Obraz w ładnej ramie formatu A2, uzyskał najwyższą kwotę 1100 zł, a wylicytował portret Maciek Tytko. Ostatnią nagrodą w licytacji był rower damka (ponoć na nim miał jeździć starka Anna?). Tu w zażartej licytacji pomiędzy Izydorem Kowol i Witkiem Kowol wylicytowano kwotę 900 zł. Wygrał Witek, a nagrodę odebrały dzieci Witka i Zuzi Kowol-Socha. Pieniądze z licytacji, które uzyskano zasiliły konto biesiadne. To konto powiększyło się również o kwotę, którą zebrano w dużej skarbonce z napisem „wolne datki”, gdzie uczestnicy spotkania wrzucali swoje udziały. Odpłatność wynosiła dla dorosłych 50 zł, dzieci w wieku szkoły podstawowej 40 zł, a przedszkolne bezpłatnie. W ramach tego udziału każdy uczestnik mógł się częstować kołoczem, kawą, herbatą, wodą mineralną, kiełbasą na rożnie z dodatkowymi napojami – piwo dla starszych i soczki dla dzieci. Znaczna część udziałów pokryły koszty organizacyjne.

Jak zawsze na naszych rodzinnych spotkaniach, każdy mógł sobie upiec kiełbaskę na ognisku, posłuchać żartów, a śmiechy było słychać daleko. Czas szybko płynął, piękna sceneria, łąka i drzewa zapraszały do tańców. Zespól muzyczny „Magda i Michał” wspaniale bawił wszystkich uczestników do północy. Były też specjalne melodie na życzenie biesiadników. Kąty były wielkim placem zabawy. Najwytrwalsi uczestnicy rodzinnego zjazdu, żegnali się i wracali do domów, po godzinie drugiej w nocy.

W niedzielne przedpołudnie kilkunastu mężczyzn zjawiło się ponownie na łące na Kątach, aby posprzątać plac zabawy i odwieźć pożyczone ławy ze stołami oraz namioty. Przed południem, za wyjątkiem udeptanej trawy, nie było śladu sobotniego naszego spotkania. Tu należą się wielkie słowa podziękowania za zaangażowanie dla męskiej części naszej rodziny.
Podziękowania składamy również tym wszystkim, którzy pomagali przygotować konkursy i je przeprowadzić. Dużo osób mimo biesiadnej atmosfery, potrafiło się oderwać od niej i pomóc organizatorom w zaplanowanych grach i zabawach. Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu. Kiedy to nastąpi to jeszcze nie wiadomo, ale plany już są w głowach, nie tylko organizatorów.
Zabawa taneczna - stroje wieczorowe nie obowiązywały

XIV Spotkanie na fotografii

GALERIA cd.