VIII Spotkanie – 5.07.2008 r.
Ogród na gospodarstwie na Kątach
Obecnych: 88 osób. Stan na dzień 5.07.2008 – 179 osób.


Zaimprowizowane ławki świetnie się sprawdziły
Rok 2006 – cisza na Kątach. rok 2007 – i znowu cisza, a szkoda – brakuje nam tej imprezy. Rok 2008 – 5 lipca – nareszcie dochodzi do kolejnego spotkania Klanu Tytko. W sobotę rano przygotowania do spotkania trwają, ale pogoda chce nam to wszystko „popsuć” Koło południa zza gęstych chmur przedziera się słoneczko. Klan Tytko tym razem jest silniejszy, ciemne chmury musza się poddać. Odchodzą w siną dal. Słońce towarzyszy nam już do samego zachodu.
Zbliża się godzina 17.oo Uczestnicy zebrani na ogrodzie przy gospodarstwie Józefa Tytko witają z wielką pompą solenizantkę Annę Sokół, którą na wózku wiozą dwa konie (Józef i Jerzyk). Wózek został pięknie przystrojony i przystosowany do przewiezienia zacnej solenizantki, która na początku otrzymała wieniec z kwiatów. Przy wjeździe do ogrodu było słychać gromkie „ sto lat” Tylu gości jeszcze Anna nigdy nie miała na urodzinach. „Sto lat” było słychać na całych Kątach. W ogrodzie solenizantce wierszyk powiedziała Ania Malcharek:
Rano wstałam, kwiatki rwałam
Do bukietu układałam,
Usłyszałam głos ptaszyny,
Że dzisiaj Anna ma urodziny.
Żyj nam Anno setne lata,
Niech Ci Anioł wieniec splata,
A ten wieniec z samej róży,
Żyj nam Anno jak najdłużej...
Rano wstałam, kwiatki rwałam
Do bukietu układałam,
Usłyszałam głos ptaszyny,
Że dzisiaj Anna ma urodziny.
Żyj nam Anno setne lata,
Niech Ci Anioł wieniec splata,
A ten wieniec z samej róży,
Żyj nam Anno jak najdłużej...
